29 września 2016

Książki z biblioteki #3 i podsumowanie września 2016


Hej! Jak ten czas szybko leci. Już mamy koniec kolejnego miesiąca. Byłam kilka dni temu w bibliotece i zanim zabiorę się za czytanie wypożyczonych książek, zrobię podsumowanie września. 

Przeczytałam tylko 6 książek, mimo że zajęcia zaczynam od października i miałam jeszcze wakacje. Dużo czasu zajęła mi pierwsza część trylogii "Millennium", ponieważ miała chyba ponad 600 stron. Do tego dołączyły moje problemy zdrowotne i wesele kuzyna. Ale nie jest tak źle, bywały już miesiące, w których przeczytałam tylko jedną książkę, albo żadnej. 

Przeczytane we wrześniu:

"Ściana strachu" Deana Koontza. Nie napisałam o niej recenzji dlatego, że jest bardzo krótka i musiałabym zbytnio spojlerować. Książkę przyjemnie mi się czytało, ponieważ lubię thrillery. Wspominałam o niej w poprzednim poście o książkach z biblioteki, więc nie ma sensu przytaczać fabuły. Trochę nudne były jedynie momenty schodzenia po tytułowej "ścianie strachu". Jak dla mnie 7/10.

"Jedyna" Kiery Cass. Recenzję tej książki i poprzednich części macie TUTAJ. Jak do tej pory jestem zachwycona tą serią, zobaczymy, co będzie dalej. 

"Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet" Stiega Larssona. Książka, która okazała się tak dobra, jak obiecywały wszystkie opinie, na które zerknęłam, zanim zaczęłam czytać. Super kryminał, pełen tajemnic i zwrotów akcji. Z całego serca mogę polecić. Recenzja TUTAJ.

"Zdrada nieśmiertelnego" Gillian Shields. Po tę książkę w wersji elektronicznej sięgnęłam, ponieważ rzadko zdarza mi się nie kończyć serii. Ani pierwsza część, ani ta mnie specjalnie nie zachwyciły, mimo że mamy tutaj motyw magiczny, romantyczny i tajemniczą szkołę ukrytą pośród wrzosowisk. Niby miało być tak klimatycznie, ale coś nie wyszło. Chyba nie napiszę o niej recenzji. Ode mnie 4/10.

"Złoty most" Evy Völler. Recenzja, którą pisałam ostatnio znajduje się TUTAJ. Książką bardzo się rozczarowałam, ponieważ piewsza część, "Magiczna gondola", była lepsza. Uwielbiam motyw podróży w czasie, szczególnie, gdy bohaterowie podróżują w przeszłość, więc mam nadzieję, że ostatnia część trylogii znów mnie zachwyci.

"Niezłomni" C. J. Daugherty to 5 część cyklu "Wybrani". Recenzję wszystkich tomów opublikuję w następnym poście, przynajmniej tak sobie zaplanowałam. Zdradzę tylko, że seria w miarę mi się podobała.



*


Jeśli chodzi o wypożyczone książki, to w tym miesiącu udało mi się "dorwać" akurat dwie, które bardzo chciałam przeczytać:

"Niebezpieczne kłamstwa" Becki Fitzpatrick, które właśnie za chwilę zacznę czytać. Książka opowiada o dziewczynie, która była świadkiem przestępstwa i dostaje ochronę, ale musi się ukrywać, zmienić nazwisko i miejsce zamieszkania. Czyli chyba żaden paranormal. Czytałam już cykl "Szeptem" tej autorki i nawet mi się podobał, więc spodziewam się ciekawej lektury.

"Panika" Lauren Oliver. Opowieść o dziewczynie, która decyduje się dołączyć do niebezpiecznej gry o wysoką stawkę. Jestem ciekawa, na czym będzie polegać ta rywalizacja. Mam nadzieję, że nie będzie podobna do "Igrzysk śmierci". Czytałam do tej pory tylko "7 razy dziś" autorstwa pani Oliver i muszę przyznać, że ta książka nie była taka zła, choć miejscami nudnawa. 

To już wszystko na dziś, miłego wieczoru :)
Share:

5 komentarzy:

  1. Nawet nie słyszałam o książkach, które udało Ci się przeczytać we wrześniu. Ale dwie kolejne, które udało Ci się wypożyczyć, z wielką chęcią bym przeczytała.
    Pozdrawiam,
    http://tamczytam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też już wcześniej chciałam je przeczytać ;)

      Usuń
  2. Również we wrześniu przeczytałam ostatni tom "Wybranych" i uwielbiam Cartera, ogółem seria bardzo dobra :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też polubiłam bardziej Cartera :D Chciałam napisać o tym dopiero w recenzji :D

      Usuń
  3. Ah te dwie książki które udało ci się dorwać sama bym przeczytała mam na nie ochotę i zazdroszczę możliwości przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń