30 października 2016

Happy Halloween! [2016]


Cześć! Pomyślałam, że skoro obchodzę Halloween, napiszę o tym post. Na 1 listopada też już mam zaplanowany wpis, ale zobaczymy, czy uda mi się go opublikować. Nie jestem pewna, czy będę miała dość czasu. Powoli zabieram się za tę nieszczęsną pracę magisterską i ucieka mi przez to dość dużo cennych godzin. 





Wracając do tematu - uwielbiam Halloween od dziecka! Przy okazji pisania recenzji "Szeptuchy" przyznałam, że ciekawią mnie różne starodawne zwyczaje i wierzenia. Z tego, co pamiętam, to święto wywodzi się z celtyckiego Samhain. Wtedy wierzono, że granica między światem żywych i umarłych zaciera się. Gdzieś czytałam, że palono w tę noc światełka, żeby wskazać duszom drogę. 

Jak ja obchodzę Halloween? Raczej niezbyt hucznie, chociaż nie przeszkadza mi to. W tym czasie coraz popularniejsze są imprezy przebierane, ale ja zostaję w domu. Co roku obowiązkowo kupuję dużą dynię i w halloweenowy poranek wycinam w niej potworną twarz. Dzięki dyni dzieci zbierające cukierki wiedzą, że u mnie w domu dostaną coś słodkiego. Z przykrością muszę stwierdzić, że od kilku lat chodzi ich coraz mniej (właśnie znalazłam pierwszą wadę mieszkania na wsi). Na wieczór przygotowuję z mamą straszne przekąski. W Internecie roi się od przepisów na Halloween, aż trudno się zdecydować, co przyrządzić. Często na moim stole pojawiają się faszerowane jajka, parówki w cieście francuskim, jakieś ciasto i koktajl, a wszystko to oczywiście odpowiednio przybrane. Kiedy kolacja jest gotowa, siadamy przed telewizorem i oglądamy horrory. I to tyle. Nic szczególnego, ale mnie bardzo cieszy.




Ułożyłam jeszcze specjalnie na tę okazję krótką listę książek, które kojarzą mi się z Halloween:

1. "Lśnienie", "Miasteczko Salem", "Carrie" Stephena Kinga. Tutaj nie trzeba nic tłumaczyć ;) Znalazłoby się wiele innych jego książek, ale te akurat czytałam.

2. "Wypowiedz jej imię" Jamesa Dawsona. Książka, którą kupiłam na wyprzedaży, żeby mieć co poczytać w pociągu. A jak mnie zaskoczyła! Bardzo dobry horror dla młodzieży. W kilku komentach się bałam.

3. "Egzorcysta" Williama Petera Blatty'ego. Klasyka. Może mnie nie przeraziła, ale czułam ciarki po plecach. Szczególnie, że takie rzeczy dzieją się w rzeczywistości.

4. Cykl "Engelsfors" Mats Strandberg i Sary Bergmark Elfgren. Opowieść o czarownicach z małego miasteczka. To nie jest horror, ale kojarzy mi się z Halloween.

5. Z tego samego powodu, co wyżej, polecam książki Cate Tiernan.

6. "Oni" Olgi Haber. Może stwierdzenie, że polecam tę książkę, to przesada. Nie była wcale taka super, ale akurat przyszła mi do głowy. I zakończenie było mocne ;D

7. "Cienie w mroku" mojej ulubionej Michelle Paver. Zdecydowanie się bałam podczas czytania tej książki. 

8. Cykl "Nevermore" Kelly Creagh. Opowieść wpisuje się w tematykę Halloween, ponieważ jest dość mroczna. Autorka inspirowała się także twórczością Edgara Allana Poego.

9. Cykl "Harper Connelly" Charlaine Harris. Właściwie to książka zawierająca wątek kryminalny i paranormalny. Główna bohaterka posiada szósty zmysł, dzięki któremu potrafi wyczuwać zmarłych. "Czystej krwi" nie znoszę, ale ta seria bardzo się udała pani Harris.




Muszę już kończyć. Życzę wesołego Halloween :) Jeśli ktoś z Was także świętuje w ten wieczór, zapraszam do pozostawiania ciekawych propozycji na spędzenie tego czasu :)
Share:

8 komentarzy:

  1. Ja również bardzo lubię Halloween, ale nie obchodzę go hucznie.
    W mieście również coraz mniej dzieci chodzi po cukierki.
    Udanego Halloween :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Był wczoraj jeden chłopczyk :) To i tak dobrze, bo od dwóch lat nikt nie chodził.

      Usuń
  2. Ja Halloween nie obchodzę ale dobrze, że coś o książkach jest ;D czytałam Wypowiedz jej imię i jak dla mnie to słaba książka ale resztę chętnie przeczytam :) Co do kotka to mam nadzieje, że jednak wróci nawet po miesiącu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja podczas czytania tej książki czułam się, jakbym oglądała film :) Czytałam, że może wrócić nawet po kilku miesiącach. Będę go dalej szukać :)

      Usuń
  3. Muszę przeczytać "Lśnienie" i "Carrie" Kinga w ramach wyzwania czytelniczego, więc na pewno poznam te dwie książeczki (mimo, że jeszcze nic nie czytałam Kinga, bo ciężko mi się przekonać do tego autora) :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To koniecznie musisz spróbować się przekonać! Ja też długo nie czytałam żadnej książki tego autora, a teraz żałuję, że przeczytałam do tej pory tak mało jego książek :)

      Usuń
  4. Stephen King siostro! :D Jestem ogromną fanką i zbieram biblioteczkę ;p Fajnie, że obchodzisz halloween, u mnie z tym nie bardzo, rodzice się w to nie bawią ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żółwik! ;D Moi są w porządku, mają podobne poglądy do moich ;)

      Usuń